Przejście graniczne w Dorohusku

Pojechaliśmy na przejście w Dorohusku zawieźć Fundacji „Podlascy Aniołowie” materiały ze zbiórki leków i opatrunków we Francji. Potem do Chełma, gdzie w punkcie recepcyjnym na pomoc i dalszy transport czekają setki… tysiące ludzi. Część z nich wie gdzie i do kogo chce dalej jechać. Czekają na autobus. Niektórzy nie mają nikogo, żadnego punktu zaczepienia. Nie wiedzą co dalej. W oczach mają strach i niepewność. Zabraliśmy ze sobą do Radzynia 9 osób.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *